Jaki jest sposób na sukces inwestycyjny?

Zapewne wiele osób zadaje sobie takie pytanie. Odpowiedź jest całkiem prosta. Najlepszym sposobem na osiągnięcie sukcesu inwestycyjnego, a co za tym idzie realizacja założonego planu finansowego jest inwestowanie regularne, nawet niewielkich kwot. Taki sposób działania przynosi bardzo pozytywne efekty. Pozwala zminimalizować ryzyko inwestycyjne. Oznacza to, że nie musimy obawiać się okresów dekoniunktury, czyli bessy na rynkach giełdowych. Jak zobaczymy dalej na przykładach takie okresy są wręcz pożądane dla inwestora regularnego, ponieważ pozwalają na dokupowanie jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych po niższych cenach, dzięki czemu możemy nabywać ich więcej. Przekłada się to na znaczny wzrost zysku jaki osiągamy na koniec inwestycji.

Osiągnięcie takiego efektu umożliwiają fundusze inwestycyjne lub ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, w które inwestujemy np. co miesiąc, taką samą kwotę. Każdego dnia, czy tygodnia cena jednostki uczestnictwa funduszu jest różna, raz wyższa raz niższa. Kupując przez dłuższy czas jednostki za stałą kwotę uśredniamy koszty ich nabycia.

Załóżmy, że w początkowym momencie jednostka kosztuje np. 100 zł. Inwestując co miesiąc np. 500 zł kupimy za pierwszym razem 5 jednostek uczestnictwa. W kolejnym miesiącu, gdy wartość j.u. spadła do 50 zł, za nasze 500 zł kupimy 10 j.u. W następnym miesiącu cena jednostki ponownie wynosi 50zł, więc znów kupujemy 10 jednostek.

Kolejny okres przyniósł jeszcze większe spadki wartości j.u. do 40 zł. W tym miesiącu nabyliśmy za te same 500 zł aż 12,5 jednostek uczestnictwa. Aby przedstawić w krótki sposób to co ostatnio działo się na rynku finansowym, wyobraźmy sobie, że wartość jednostki spadła aż o 86% w stosunku do początkowej ceny zakupu, tzn. do 14 zł (w latach 2007-2008 były takie fundusze inwestycyjne, które odnotowały tak duże spadki). Za posiadane 500 zł w tym „tragicznym” dla wielu inwestorów momencie kupiliśmy aż 35,71 jednostek uczestnictwa. Przyjmijmy, że był to najgorszy moment naszej inwestycji. W tym okresie, wielu inwestorów wpada w panikę i spienięża jednostki (czyli kończy inwestycję), aby zminimalizować straty uważając, że lepsze jest to co zostało niż nic.
Zobaczmy to na wykresie:

3w

W kolejnym okresie wartość jednostki uczestnictwa poszła trochę do góry dochodząc do 40zł. Załóżmy, że to jest koniec naszej inwestycji. Jak widać mimo, że na rynkach finansowych sytuacja nadal nie jest dobra to nasza inwestycja i tak przyniosła nam zysk, ponieważ na naszym rachunku jest 165,43 jednostek uczstnictwa wartych 40zł, a więc:

165,43x40zł=6617zł,
a wpłaciliśmy 5000zł,
czyli osiągneliśmy 32,34% zysku

Ten przykład pokazuje, że w inwestycjach nie można reagować nerwowo. Najważniejsze jest wyznaczyć sobie cel do zrealizowania oraz czas (najlepiej minimum 5-7letni) w jakim ten cel będzie realizowany. Jak widać mimo, że cena jednostki jest znacznie niższa od wartości początkowej naszej inwestycji osiągneliśmy zysk. Większości z nas wydaje się to niemożliwe. To jest właśnie siła regularnego inwestowania. Daje nam przede wszystkim wyżse zyski, ale również bezpieczeństwo. Dzięki takiemu inwestowaniu nie musimy wsłuchiwać się w złowieszcze komunikaty jakie płyną do nas z gazet i telewizji mówiące o okresowych spadkach na giełdzie. Paradoksalnie inwestor regularny cieszy się, gdy coś takiego słyszy, ponieważ wie że kolejna kwota zainwestowana pozwoli mu kupić więcej jednostek, a co za tym idzie daje szanse na znaczne zwiększenie zysku w przyszłości.
Opisana sytuacja oraz historyczne obserwacje pokazują, że na giełdzie tracą jedynie osoby, które nie wytrzymują nerwowo okresów spadków cen akcji. Natomiast Ci, którzy ten czas przeczekują wygrywają i osiągają znaczące zyski.

Zobaczmy w takim razie jak będzie wyglądała sytuacja naszego inwestora, gdy przeczeka okres bessy i zamknie swoją inwestycję w okresie odbicia indeksów.
Przeanalizujmy teraz co się stanie z nasza inwestycją, gdy zachowamy się prawidłowo i nie ulegniemy panice podsycanej przez media i nie wypłacimy pieniędzy po cenie jednostki np. 14 lub 17 tylko konsekwentnie będziemy realizować założony plan inwestycyjny.

2w

Na rachunku mamy 268,63 jednostek uczestnictwa, wartych 120zł, a więc:

268,63×120=32235,60zł,
a wpłaciliśmy 12000zł
czyli osiągneliśmy 168,63% zysku

Powyższy przykład pokazuje, że dla bezpieczeństwa swoich pieniędzy lepiej jest rozłożyć inwestycje w czasie. Załóżmy, że powyższy przykład zestawimy z inwestycją jednorazową. Dla lepszego porównania przyjmijmy, że mamy do zainwestowania 10000zł.
Co lepiej zrobć zainwestować tę kwotę od razu?
A może lepiej robić to etapami?
Zobaczmy:

1w

Suma inwestycji:
Aktualna wartość kursu:
Suma zakupionych udziałów:

Końcowa wartość inwestycji:
ZYSK:

10.000
40
330,8

13.234,33
3.234,33

______________________________________________
Przy inwestycji jednorazowej:

Suma inwestycji: 10.000
Aktualna wartość kursu: 40
Suma zakupionych udziałów: 100

Końcowa wartość inwestycji: 4.000
STRATA: 6.000

10.000
40
100

4.000
6.000

Z powyższego przykładu widać wyraźnie, że o ile nie mamy pewności, że rynki finansowe są w okresie głębokiej bessy lepiej jest inwestować regularnie. Nawet jeśli mamy już uzbierane znaczne kwoty pieniędzy.

AGE FINANCE ma w swojej ofercie rozwiązania dzięki, którym nasi Klienci realizują swoje plany finansowe z sukcesem.